Historia włoskiej choinki – od pierwszej w Quirinale po rekord w Gubbio
Od Quirinale do Gubbio – historia włoskiej choinki
Stare tradycje, zanim pojawiła się choinka
Zanim w pałacu na wzgórzu Quirinale w Rzymie rozbłysło pierwsze drzewko świąteczne, włoskie rodziny obchodziły Boże Narodzenie w zupełnie inny sposób. Głównym symbolem świąt był presepe – szopka bożonarodzeniowa. Ten zwyczaj narodził się w XIII wieku, kiedy święty Franciszek z Asyżu zainspirowany wizytą w Betlejem zainscenizował w 1223 roku żywą szopkę w skalnej grocie niedaleko Greccio. Presepe szybko rozprzestrzeniło się po całych Włoszech i stało się centrum rodzinnych obchodów. W wielu domach w Neapolu szopki przekształciły się w miniaturowe arcydzieła z dziesiątkami figurek przedstawiających zarówno Świętą Rodzinę, jak i codzienne życie XVIII‑wiecznego Neapolu.
Innym tradycyjnym symbolem jest ceppo, czyli „drzewo światła”. Ceppo może oznaczać zarówno polano yule spalane w kominku, jak i drewnianą konstrukcję w kształcie piramidy. W Toskanii budowano je z kilku półek, a na najniższej ustawiano właśnie szopkę. Pozostałe półki dekorowano zielonymi gałązkami, owocami i prezentami, a całość zwieńczała figurka anioła lub gwiazdy. Na zewnętrznych listwach mocowano świeczki, dlatego ceppo nazywano też „drzewem światła”. Dawniej dzieci zawiązywały oczy i uderzały w palące się polano, a iskry symbolizowały błogosławieństwo na nadchodzący rok. Te dawne obyczaje wciąż żyją w wielu regionach i pokazują, że włoskie święta mają korzenie głębsze niż tylko choinka.

Quirinale – pierwsza choinka królowej Margherity
Choinka przywędrowała do Włoch z krajów północnej Europy dopiero w XIX wieku. Zwyczaj ten był postrzegany jako protestancki i długo nie zyskał popularności na południu. Dopiero królowa Margherita z rodu Sabaudzkiego postanowiła wprowadzić nową modę. Według kronik już pod koniec XIX wieku monarchini ozdobiła choinkę w pałacu Quirinale, siedzibie królewskiego dworu w Rzymie. Gest królowej, naznaczony niemieckimi i austriackimi inspiracjami, rozpalił wyobraźnię rodaków – w 1898 roku choinka w Quirinale była wzorem dla arystokracji i mieszczan. Wcześniej drzewka były spotykane tylko na dworach europejskich, a we Włoszech praktycznie nie istniały.
Początkowo zwyczaj ten pozostał domeną elit. W czasach zjednoczenia Włoch Kościół ostrożnie podchodził do „niemieckiego” drzewka i wciąż promował tradycyjną szopkę. Dopiero w drugiej połowie XX wieku choinka trafiła pod strzechy. Blogerzy i kronikarze wspominają, że do lat 60. XX wieku w wielu domach wieszano na gałęziach jedynie gałązki cyprysów lub korkowców, ozdabiane pomarańczami, cukierkami, świecami i kolorowym szkłem. Samo drzewko częściej było dużą gałęzią niż całym świerkiem. Dopiero ekonomiczny boom lat 60. i 70. przyniósł do włoskich domów plastikowe choinki oraz kolorowe bombki z supermarketów.

Choinkowy kalendarz – od 8 grudnia do 6 stycznia
Włoskie zwyczaje wyznaczają dokładny kalendarz świątecznych przygotowań. Oficjalny początek sezonu to Festa dell’Immacolata Concezione – święto Niepokalanego Poczęcia obchodzone 8 grudnia. Tego dnia tradycyjnie ubiera się choinkę i wystawia szopkę. W Mediolanie mieszkańcy świętują dzień św. Ambrożego 7 grudnia, dlatego drzewka pojawiają się dzień wcześniej, a w Bari – 6 grudnia, na święto św. Mikołaja. Rodzinne zadania są dokładnie podzielone: tata ustawia drzewko, mama rozwiesza lampki, a dzieci zawieszają ozdoby. Ozdoby bywają proste – często to suszone pomarańcze, czekoladki i cukierki – ale najważniejsza jest wspólna atmosfera.
Świąteczne dekoracje pozostają w domach aż do Święta Trzech Króli (Befana) 6 stycznia. Tego dnia dzieci odwiedza wiedźma La Befana, która zostawia w skarpetach słodycze lub węgiel, w zależności od tego, czy były grzeczne. Włosi żartują, że węgiel może być słodki, bo w sklepach dostępne są czekoladowe „bryłki”, więc nawet niegrzeczne dzieci czują się dopieszczone. Warto dodać, że w wielu domach wciąż ważniejsza od choinki jest szopka; niektóre rodziny mają tylko presepio, a o drzewku nawet nie myślą.

Gubbio – największa choinka na świecie
Choinka w Gubbio to spektakl, który przyciąga uwagę całego świata. Mieszkańcy tego średniowiecznego miasteczka w Umbrii wpadli w 1981 roku na pomysł, aby rozświetlić stok góry Monte Ingino na kształt choinki. Dzięki tysiącom lampek utworzono gigantyczny zarys drzewka, którego podstawa ma około 450 metrów szerokości, a wysokość dochodzi do 750 metrów. W 1991 roku konstrukcja trafiła do Księgi rekordów Guinnessa jako największa choinka na świecie. W ciągu lat dodawano coraz więcej diod; według serwisu Wikipedia drzewko tworzy 3 000 wielobarwnych lampek i 8,5 kilometra przewodów. Światło drzewka widać z odległości nawet 50 kilometrów.
Tradycyjnie choinkę w Gubbio zapala się 7 grudnia, w wigilię święta Niepokalanego Poczęcia. W uroczystościach uczestniczą władze cywilne i kościelne regionu, a co roku inna ważna osobistość otrzymuje zaszczyt uruchomienia iluminacji. W przeszłości drzewko zapalali m.in. papież Benedykt XVI, prezydent Giorgio Napolitano, papież Franciszek oraz astronauta Paolo Nespoli z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Od 2010 roku energia potrzebna do oświetlenia pochodzi z paneli fotowoltaicznych, co czyni przedsięwzięcie bardziej przyjaznym środowisku. Jako ciekawostkę warto dodać, że 7 grudnia 2024 roku patronem uroczystości był Korpus Straży Pożarnej – doceniono poświęcenie strażaków, którzy dbają o bezpieczeństwo społeczności.
Odwiedziny w Gubbio zimą to magia sama w sobie. Pomiędzy wąskimi uliczkami miasteczka słychać kolędy, w powietrzu unosi się zapach pieczonych kasztanów, a z okien kawiarenek dochodzi aromat espresso. Świecący stok wznosi się nad dachami domów i kieruje wzrok ku bazylice św. Ubalda na szczycie góry. Spacerując po rynku, łatwo marzyć o tym, aby choć raz usiąść na murku z kubkiem gorącej czekolady i obserwować zapłon tej niezwykłej instalacji. Jeśli marzysz o włoskich smakach, w naszym sklepie znajdziesz panettone i torrone prosto z Umbrii, które doskonale komponują się z kubkiem aromatycznej kawy.

Choinka w Stolicy Apostolskiej i na placach miast
Po sukcesie gubbińskiej choinki kolejny przełom nastąpił w 1982 roku, kiedy Jan Paweł II polecił ustawić wielką choinkę na placu Świętego Piotra w Watykanie. Zwyczaj ten trwa do dziś – co roku jedno z włoskich regionów lub państw europejskich podarowuje drzewko papieżowi, a uroczyste zapalenie lampek odbywa się 8 grudnia. Plac św. Piotra staje się wtedy miejscem spotkań rzymian, pielgrzymów i turystów. Atmosfera jest wyjątkowa – odmawia się modlitwy, śpiewa kolędy, a zapach kadzidła i choinki miesza się z aromatem kawy i panettone sprzedawanej w okolicznych cukierniach.
Również inne włoskie miasta chcą mieć swoje „ikoniczne” drzewka. W centrum Rzymu, na Piazza di Spagna, od kilku lat marka Bulgari funduje nowoczesną instalację. Drzewko ma formę elips z plexiglasu i metalowej siatki, inspirowaną legendarnym wężem firmy – to przykład, jak tradycja łączy się z modą. W Mediolanie na Piazza del Duomo staje ponad 20‑metrowa jodła, zdobiona bombkami nawiązującymi do olimpiady Mediolan–Cortina 2026. Dodatkowo w słynnej Galleria Vittorio Emanuele II co roku Dior lub inny dom mody prezentuje swoje luksusowe drzewko. Te miejskie choinki pokazują, że we współczesnych Włoszech Boże Narodzenie jest zarówno świętem rodzinnym, jak i okazją do kreatywnego designu.

Smaki i zapachy włoskich świąt
Nie ma włoskich świąt bez stołu pełnego tradycyjnych potraw. Wigilijny stół – podobnie jak w Polsce – jest postny; królują na nim ryby i owoce morza. W Neapolu na Boże Narodzenie podaje się smażonego węgorza, zwanego capitone, zaś w północnych regionach – pieczonego kapłona. W całych Włoszech po obiedzie serwuje się słodkości: panettone z Mediolanu, pandoro z Werony, torrone z Cremony, panforte ze Sieny czy struffoli – smażone kuleczki w miodzie z Kampanii. Smakosze z Umbrii sięgają po torciglione – migdałowy wąż z orzechami – a Toskańczycy zajadają ricciarelli. W naszym sklepie oferujemy oryginalne włoskie wypieki i słodycze, idealne na świąteczny stół lub jako prezent. Świetnym dodatkiem są też zestawy prezentowe z kawą, oliwą i winem, które przeniosą kawałek włoskiej tradycji do twojego domu.
Nie można zapomnieć o tangerine tradition. W wielu domach na choinkach wieszało się kiedyś mandarynki i pomarańcze, których nie wolno było zrywać aż do 25 grudnia. Owoce wypełniały dom zapachem cytrusów, a ich zjedzenie w dniu Bożego Narodzenia było symbolem nagrody i radości. Ta prosta tradycja wraca w ekologicznych trendach – suszone plastry pomarańczy i cynamonowe sznurki są piękną, naturalną dekoracją.

Rodzinna atmosfera i współczesne inspiracje
To, co czyni włoskie święta wyjątkowymi, to przede wszystkim rodzinna atmosfera. Włosi uwielbiają wspólnie gotować, dekorować i ucztować. Przy świątecznym stole słychać śpiewy kolęd, opowieści o dawnych czasach, żarty i śmiech. W wielu domach świątecznemu obiadowi towarzyszą domowe likiery – limoncello z Amalfi czy nocino z Modeny. Po obiedzie rodzina spaceruje po okolicy, oglądając szopki uliczne i miejskie choinki, a wieczorem wraca do domu na gorącą czekoladę i grę w tombola – włoską wersję bingo.
Choinka nie zastąpi we Włoszech presepio, ale stała się integralną częścią współczesnych świąt. Wielu Włochów decyduje się na ekologiczne drzewka w donicach, które po świętach sadzą w ogrodach. Inni wybierają nowoczesne instalacje z drewna czy papieru. Jednak niezależnie od formy, choinka symbolizuje radość, światło i życie. Pamiętaj, że możesz wprowadzić włoski klimat do własnego domu – wystarczy kilka prostych dekoracji, naturalne światełka, zapach kawy i kawałek panettone. W sklepie oferujemy różne smakołyki oraz zestawy prezentowe inspirowane włoskimi regionami, dzięki którym Twoja choinka będzie pachnieć jak w Umbrii czy Lombardii.
Wnioski bez podsumowań
Historia włoskiej choinki to podróż od średniowiecznych szopek i ceppo, przez królewskie salony Quirinale, aż po górskie zbocza Gubbio. Te różne wątki splatają się w jedną opowieść o kulturze, religii i rodzinnej radości. Choć drzewko to stosunkowo młody zwyczaj we Włoszech, zdążył wrosnąć w pejzaż miast i wsi. Jest też doskonałym pretekstem do odkrywania smaków – od panettone i pandoro po lokalne wina i oliwy. Wiele z tych produktów znajdziesz w naszym sklepie, gdzie starannie dobieramy włoskie specjały, byś mógł poczuć magię świąt bez wychodzenia z domu.