10 pomysłów na focaccię z dodatkami | Historia i wypiek
Focaccia: od ogniska do włoskiego stołu
Focaccia wygląda prosto: mąka, woda, sól, drożdże i oliwa. A jednak ten włoski chleb potrafi powiedzieć o kuchni Italii więcej niż niejeden skomplikowany przepis. Jest codzienna, domowa, bardzo praktyczna, a przy tym ma w sobie coś odświętnego. Wystarczy, że położysz ją na stole, jeszcze ciepłą, z chrupiącym brzegiem i błyszczącą powierzchnią, a od razu robi się bardziej włosko: wolniej, hojniej, bardziej przy wspólnym talerzu.
Sama nazwa prowadzi do łacińskiego słowa focus, czyli paleniska, ogniska, miejsca pieczenia. To ważny trop, bo focaccia nie zaczęła się jako elegancki wypiek z idealnie odmierzonymi dodatkami. Jej historia wyrasta z bardzo starej potrzeby: zrobić z prostego ciasta coś sycącego, płaskiego, łatwego do upieczenia przy ogniu albo w gorącym piecu. W różnych częściach basenu Morza Śródziemnego podobne płaskie chleby pojawiały się od starożytności, dlatego przy opowieści o Etruskach, Rzymianach i dawnych wypiekach warto zachować ostrożność. Możemy mówić o dawnych korzeniach i wspólnym śródziemnomorskim dziedzictwie, ale współczesna focaccia ma przede wszystkim swoje włoskie, regionalne oblicza.
Najmocniej kojarzy się z Ligurią, a szczególnie z Genuą. Focaccia genovese, czyli liguryjska fügassa, jest niska, dobrze natłuszczona oliwą, delikatnie chrupiąca na powierzchni i miękka w środku. Jej znakiem rozpoznawczym są dołki robione palcami. To nie dekoracja. W tych zagłębieniach zatrzymuje się oliwa, solanka i cały smak wypieku. Dobra focaccia nie powinna być sucha jak bułka ani gumowa jak niedopieczone ciasto. Ma być sprężysta, lekko wilgotna, pachnąca oliwą i piecem.
Warto jednak od razu powiedzieć: focaccia nie jest jedną recepturą. W Ligurii spotkasz wersje z rozmarynem, oliwkami, cebulą, szałwią albo bardzo cienką focaccię z serem z Recco. W Apulii klasyką jest focaccia barese, często z pomidorami, oliwkami, oregano i ciastem bardziej miękkim, czasem wzbogacanym ziemniakiem lub semoliną. W innych regionach słowo focaccia może oznaczać także wypieki słodkie albo lokalne placki świąteczne. Dlatego zamiast pytać, która focaccia jest „prawdziwa”, lepiej zapytać: z którego regionu pochodzi inspiracja i jaki efekt chcesz uzyskać.
Ciekawostka
W Genui focaccia bywa jedzona nawet rano, do kawy lub cappuccino. Dla osób spoza Ligurii brzmi to zaskakująco, ale dobrze pokazuje, jak codziennym i ważnym wypiekiem jest tam focaccia genovese.
Temat tego tekstu brzmi: 10 pomysłów na focaccię z różnymi dodatkami. Zanim jednak przejdziemy do dodatków, warto dobrze zrozumieć bazę. Bo w focacci najważniejsze nie jest to, ile składników położysz na wierzchu. Najważniejsze jest ciasto: nawodnione, spokojnie wyrośnięte, traktowane delikatnie i hojnie skąpane w oliwie. Dodatki mają je podkreślić, a nie przykryć.

Sekrety dobrego ciasta: mąka, woda, oliwa i czas
Domowa focaccia zaczyna się od prostego wyboru: jaką strukturę chcesz uzyskać. Jeśli marzy Ci się wypiek bliższy liguryjskiej focacci, celuj w ciasto miękkie, elastyczne, dość wilgotne, ale nie zalane. Jeśli chcesz pójść w stronę apulijskiej focacci, możesz połączyć mąkę pszenną z semoliną z pszenicy durum, a do ciasta dodać odrobinę ugotowanego ziemniaka. Ziemniak nie jest obowiązkowy, ale pomaga uzyskać miękki, wilgotny środek i delikatniejszą strukturę.
Do klasycznej focacci dobrze sprawdza się mąka typu 00 albo mąka do pizzy o średniej lub dłuższej fermentacji. Mąka 00 daje delikatniejsze ciasto, ale sama liczba „00” nie załatwia sprawy. Liczy się też siła mąki, czas wyrastania i ilość wody. Focaccia lubi wyższe nawodnienie, bo dzięki niemu po upieczeniu ma większe pęcherze, bardziej miękki środek i mniej bułkową strukturę. Dla domowego pieczenia dobrym punktem startu jest około 70–80% wody względem mąki. To znaczy, że na 500 g mąki możesz użyć mniej więcej 350–400 g wody. Przy większym nawodnieniu ciasto jest bardziej klejące, ale nie trzeba się go bać: zamiast dosypywać dużo mąki, lepiej pracować natłuszczonymi dłońmi.
Drugi sekret to oliwa. W focacci oliwa nie jest tylko tłuszczem technologicznym. Jest smakiem, aromatem i częścią tekstury. Trafia do ciasta, na blachę i na powierzchnię. Dzięki niej spód może się pięknie zrumienić, a wierzch pozostaje wilgotny, błyszczący i pachnący. Jeśli masz dobrą oliwę extra vergine, nie chowaj jej na koniec. Użyj jej do blachy, do dołków i do wykończenia po pieczeniu. To właśnie oliwa przenosi aromat rozmarynu, czosnku, pomidorów, oliwek czy kaparów.
Trzeci sekret to czas. Szybka focaccia jest możliwa, ale spokojne wyrastanie daje znacznie lepszy smak. Ciasto może rosnąć kilka godzin w temperaturze pokojowej albo wolniej w lodówce. Dłuższa fermentacja poprawia aromat, strukturę i strawność wypieku. Nie chodzi o to, żeby robić z focacci projekt laboratoryjny. Wystarczy prosty rytm: wymieszaj składniki, zostaw ciasto, złóż je kilka razy mokrymi lub natłuszczonymi dłońmi, przełóż do oliwionej formy, daj mu odpocząć, a dopiero potem zrób dołki i dodaj wierzch.
Dołki robi się palcami, ale bez brutalnego ugniatania. Wciskasz opuszki pionowo, jakbyś chciał dotknąć dna formy, ale nie rozrywać siatki glutenu. Jeśli ciasto sprężynuje i ucieka spod palców, potrzebuje jeszcze odpoczynku. Jeśli rozlewa się bez życia, mogło być zbyt długo fermentowane albo zbyt mocno nawodnione w stosunku do mąki. Dobra focaccia przed pieczeniem jest napuszona, drżąca, pełna powietrza i wyraźnie żywa.
Mit vs fakt
Mit: im więcej dodatków, tym lepsza focaccia. Fakt: dodatki powinny być dodatkami. Zbyt mokre pomidory, za gruba warstwa sera albo ciężkie warzywa mogą przygnieść ciasto i sprawić, że środek będzie zakalcowaty.
Ważna jest też sól. W cieście wzmacnia smak i pomaga kontrolować fermentację, na powierzchni tworzy charakterystyczne słone punkty. W wersji liguryjskiej często pojawia się mieszanka wody, oliwy i soli, czyli rodzaj solanki, która trafia w dołki. Nie trzeba przesadzać, bo oliwki, kapary, anchois czy suszone pomidory też są słone. Jeżeli planujesz dodatki o intensywnym smaku, zmniejsz ilość soli na wierzchu.
Blacha powinna być dobrze natłuszczona. To nie jest moment na oszczędzanie oliwy, bo cienka warstwa tłuszczu decyduje o spodzie: chrupiącym, złotym i lekko smażonym. W domowym piekarniku najlepiej piec focaccię w wysokiej temperaturze, zwykle około 220–240°C, aż wierzch będzie rumiany, a spód wyraźnie wypieczony. Jeśli pieczesz z bardzo mokrymi dodatkami, daj focacci chwilę więcej albo część składników dodaj po podpieczeniu.

10 pomysłów na focaccię z różnymi dodatkami
Poniższe pomysły traktuj jak kulinarną mapę, nie sztywną instrukcję. Najlepiej wybrać jedną bazę ciasta, a potem testować dodatki pojedynczo. Wtedy szybko zobaczysz, co robi z focaccią pomidor, oliwka, rozmaryn, pesto czy cebula. Każdy wariant ma trochę inny rytm: jedne dodatki pieką się od początku, inne lepiej dodać po wyjęciu z pieca, żeby nie straciły świeżości.
1. Focaccia z rozmarynem i grubą solą. To najprostszy i najbardziej klasyczny pomysł. Na dobrze wyrośnięte ciasto wylej oliwę, zrób dołki, posyp grubą solą i dodaj rozmaryn. Świeży rozmaryn daje mocny, żywiczny aromat, ale łatwo się przypala, dlatego możesz wcisnąć go lekko w ciasto albo wymieszać z oliwą wcześniej. Taka focaccia pasuje do zup, sałatek, deski serów, oliwek i prostego aperitivo.
2. Focaccia z oliwkami Taggiasche. To ukłon w stronę Ligurii. Oliwki Taggiasche są drobne, aromatyczne i mniej nachalne niż duże oliwki stołowe. Możesz przekroić je na połówki i wcisnąć w dołki przed pieczeniem. Nie przesadzaj z ilością, bo focaccia ma pachnieć oliwą i ciastem, a oliwki mają pojawiać się w kęsach jak małe, słone akcenty. Do takiej wersji pasuje odrobina rozmarynu lub szałwii.
3. Focaccia z pomidorkami koktajlowymi. To domowy sposób na klimat focacci barese. Pomidorki najlepiej przekroić i lekko wcisnąć w ciasto przecięciem do góry albo bokiem, żeby sok nie wypłynął całkowicie do środka. Dodaj oliwę, sól, oregano i kilka oliwek. Pomidory podczas pieczenia słodnieją, lekko się marszczą i tworzą na powierzchni soczyste miejsca. To focaccia idealna na letni stół, ale z dobrymi pomidorami z puszki lub słoika można odtworzyć ten klimat także poza sezonem.
4. Focaccia z cebulą. Cienko pokrojona cebula na focacci potrafi być genialna, ale trzeba ją potraktować rozsądnie. Surowa cebula powinna być bardzo cienka i lekko natłuszczona oliwą, żeby nie wyschła. Możesz też użyć cebuli wcześniej podduszonej albo karmelizowanej, wtedy efekt będzie słodszy i głębszy. Wersja z cebulą dobrze lubi się z rozmarynem, pieprzem i niewielką ilością oliwek.
5. Focaccia z pesto po upieczeniu. Pesto alla genovese nie lubi długiego pieczenia, bo bazylia ciemnieje, a aromat staje się cięższy. Dlatego lepiej upiec prostą focaccię z oliwą i solą, a po lekkim przestudzeniu dodać cienkie smugi pesto. Możesz podać ją jako przekąskę, pokroić w małe kwadraty albo użyć jako bazę do kanapek z mozzarellą, pomidorami i rukolą. To dobry przykład, że nie każdy dodatek musi trafić do pieca.
6. Focaccia z suszonymi pomidorami. Suszone pomidory są intensywne, słodko-kwaśne i słone, dlatego używaj ich oszczędnie. Jeśli są w oleju, dobrze je odsącz i pokrój w paski. Możesz dodać je przed pieczeniem, lekko wciskając w ciasto, ale uważaj, żeby wystające fragmenty się nie przypaliły. Świetnie pasują do oliwek, kaparów i odrobiny czosnku. To wariant bardziej południowy w nastroju, mocniejszy, dobry do czerwonego wina albo zimowych kolacji.
7. Focaccia z kaparami i anchois. To propozycja dla osób, które lubią wyrazisty, morski smak. Kapary i anchois są słone, więc sól na wierzchu trzeba ograniczyć. Filety anchois możesz porwać na mniejsze kawałki i rozłożyć między dołkami, a kapary dodać punktowo. Po upieczeniu całość dobrze odświeża natka pietruszki albo odrobina skórki cytrynowej. Ten wariant przypomina, że włoskie pieczywo często spotyka się z prostymi składnikami spiżarnianymi: rybą w oliwie, kaparami, oliwkami, pomidorami.
8. Focaccia z ziemniakami i rozmarynem. Cienkie plasterki ziemniaka ułożone na wierzchu dają efekt rustykalny i bardzo sycący. Najlepiej pokroić ziemniaki cieniutko, opłukać z nadmiaru skrobi, osuszyć i wymieszać z oliwą, solą oraz rozmarynem. Plastry nie mogą być grube, bo nie zdążą się upiec. Taka focaccia jest bardziej obiadowa. Dobrze pasuje do pieczonych warzyw, sałatki z rukolą albo miski ciepłej zupy.
9. Focaccia z karczochami. Karczochy w oleju lub zalewie dają elegancki, lekko goryczkowy smak. Przed użyciem dobrze je odsącz, większe kawałki przekrój i układaj raczej po wierzchu niż głęboko w cieście. Karczochy lubią cytrynę, pietruszkę, oliwki i delikatne sery. Jeśli chcesz dodać ser, zrób to oszczędnie, żeby nie stworzyć ciężkiej zapiekanki. Focaccia ma zostać chlebem, nie pizzą.
10. Focaccia z pomidorami, oliwkami i oregano w stylu barese. To najbardziej kolorowa propozycja. Ciasto możesz wzbogacić semoliną i małą ilością ugotowanego ziemniaka, a na wierzchu ułożyć pomidorki, oliwki, oregano, oliwę i sól. Wersja barese jest bardziej soczysta i miękka niż focaccia genovese, ma też wyraźniejszy smak warzyw. To świetna focaccia do jedzenia sama w sobie, bez dodatków, najlepiej pokrojona na większe kawałki.
Na co uważać
Najczęstszy błąd przy focacci z dodatkami to nadmiar wilgoci. Pomidory, karczochy, oliwki i warzywa z zalewy trzeba odsączyć. Jeśli na cieście zbierze się zbyt dużo płynu, spód może się nie dopiec, a środek będzie ciężki.
W sklepie takim jak smaki-italii.pl najłatwiej szukać produktów, które pasują do stołu, a nie tylko do jednego przepisu. Do focacci naturalnie pasują: oliwa extra vergine, mąka do pizzy lub focacci, pomidory, oliwki, pesto, kapary, suszone pomidory, anchois i karczochy. Nie trzeba używać ich wszystkich naraz. Lepiej wybrać dwa lub trzy składniki i pozwolić im zagrać czysto.

Regionalne inspiracje: Liguria, Recco, Apulia i domowe warianty
Jeśli chcesz piec focaccię bardziej świadomie, trzymaj się regionów. To prosta zasada, która chroni przed chaosem smaków. Liguria to oliwa, zioła, oliwki, pesto, czasem cebula i szałwia. Apulia to semolina, oliwa, pomidory, oliwki, oregano i bardziej słoneczny charakter. Recco to osobny świat: bardzo cienkie ciasto z serem, bez puszystej struktury klasycznej focacci. Każdy z tych kierunków jest dobry, ale każdy mówi innym językiem.
Liguria lubi prostotę. Focaccia genovese nie potrzebuje wielu dodatków, bo jej sens tkwi w cieście, oliwie i soli. Jeżeli dodajesz oliwki, rozmaryn, szałwię albo cebulę, rób to tak, żeby nadal czuć bazę. Dobrym domowym zestawem jest: oliwa extra vergine, rozmaryn, sól morska i garść drobnych oliwek. Po upieczeniu możesz podać ją z pesto, ale raczej obok albo cienko na wierzchu, nie jako grubą warstwę.
Recco uczy pokory wobec nazw. Focaccia di Recco col formaggio IGP to nie jest po prostu „focaccia z serem”. To chroniony produkt z określonego obszaru i z bardzo konkretną metodą. Składa się z dwóch cienkich warstw ciasta i miękkiego sera. Nie ma puszystych dołków, nie jest wysoka i nie przypomina focacci z blachy. W domu możesz inspirować się tym stylem, robiąc cienki placek z serem, ale warto nie nazywać go oryginalną Focaccia di Recco IGP, jeśli nie spełnia zasad pochodzenia i produkcji.
Apulia daje focacci bardziej warzywne, słoneczne oblicze. Wersja barese jest często kojarzona z pomidorami i oliwkami. Ciasto bywa bardziej miękkie, czasem z udziałem semoliny i ziemniaka. Na wierzchu pojawia się oregano, oliwa i sól. To focaccia, która świetnie sprawdza się jako samodzielna przekąska, jedzona na ciepło lub w temperaturze pokojowej. Jej urok polega na tym, że pomidor nie jest dekoracją, lecz częścią smaku całego wypieku.
Domowe warianty mogą łączyć inspiracje, ale warto robić to z głową. Jeśli używasz pesto genovese, nie dokładaj od razu suszonych pomidorów, kaparów, anchois, sera i karmelizowanej cebuli. To osobno dobre składniki, razem mogą przykryć ciasto. Jeżeli idziesz w klimat apulijski, trzymaj się pomidorów, oliwek, oregano i oliwy. Jeżeli chcesz wersję bardziej liguryjską, postaw na oliwę, sól, rozmaryn, oliwki Taggiasche albo pesto dodane po pieczeniu.
Smak regionu
Najprostszy test regionalny brzmi: czy ten dodatek mógłby naturalnie leżeć na stole w danym miejscu? Oliwki Taggiasche i pesto prowadzą w stronę Ligurii, pomidory z oregano i semolina w stronę Apulii, a cienki placek z serem przypomina okolice Recco.
To podejście przydaje się także przy planowaniu kolacji. Do focacci liguryjskiej podaj oliwki, pesto, prostą sałatkę i białe wino. Do focacci w stylu barese wybierz pomidory, pieczone warzywa, burratę albo stracciatellę, jeśli masz dostęp do świeżych serów. Do wariantu z anchois i kaparami wystarczy miska sałaty, cytryna i dobra oliwa. Włoski stół nie polega na tym, żeby było dużo wszystkiego. Polega na tym, żeby składniki miały sens obok siebie.

Jak upiec focaccię w domu bez stresu
Najlepszy domowy plan to taki, który nie wymaga nerwowego patrzenia na zegarek. Możesz zacząć wieczorem: wymieszać mąkę, wodę, drożdże, sól i oliwę, krótko połączyć składniki, zostawić na chwilę, a potem złożyć ciasto dwa lub trzy razy co kilkadziesiąt minut. Następnie przykryj miskę i wstaw do lodówki. Następnego dnia przełóż ciasto do dobrze natłuszczonej blachy, daj mu się ogrzać i rozluźnić, a potem delikatnie rozciągnij je palcami. Jeśli nie dochodzi od razu do brzegów, odczekaj 15 minut i spróbuj ponownie. Ciasto potrzebuje czasu, nie siły.
Proporcja startowa może wyglądać tak: 500 g mąki, 370–400 g wody, 10–12 g soli, 2–4 g suchych drożdży albo odpowiednio więcej świeżych, 25–40 g oliwy do ciasta oraz dodatkowa oliwa do blachy i na wierzch. Przy długim wyrastaniu drożdży może być mniej. Przy szybkim wypieku będzie ich więcej, ale smak będzie prostszy. Jeżeli dodajesz semolinę, możesz użyć na przykład 350 g mąki pszennej i 150 g semoliny. Jeśli dodajesz ziemniaka, zacznij od niewielkiej ilości, mniej więcej 80–120 g ugotowanego, przeciśniętego ziemniaka na 500 g mąki, i skoryguj wodę, bo ziemniak też wnosi wilgoć.
Po przełożeniu do blachy focaccia potrzebuje drugiego wyrastania. To etap często pomijany, a bardzo ważny. Ciasto ma się napuszyć, wypełnić formę i stać się miękkie pod palcami. Dopiero wtedy robisz dołki. Polej wierzch oliwą, możesz dodać odrobinę wody z solą, a potem wciskaj palce w ciasto. Nie rozsmarowuj dodatków jak sosu na pizzy. Układaj je punktowo: pomidory tu, oliwki tam, rozmaryn w kilku miejscach, kapary oszczędnie. Dzięki temu każdy kawałek będzie trochę inny, ale cały wypiek pozostanie spójny.
Pieczenie zależy od piekarnika, ale wysoka temperatura jest sprzymierzeńcem. Rozgrzej piekarnik porządnie. Jeśli masz kamień lub stal do pizzy, możesz ustawić blachę niżej, żeby mocniej dopiec spód. Jeżeli focaccia rumieni się zbyt szybko z góry, a spód jest blady, następnym razem przesuń ją niżej. Po upieczeniu daj jej kilka minut odpocząć, ale nie zamykaj gorącej focacci w szczelnym pojemniku, bo skórka zmięknie. Najlepsza jest świeża, lekko ciepła, krojona na kwadraty albo prostokąty.
Praktyczny pomysł
Na jedną kolację przygotuj jedną blachę ciasta i podziel powierzchnię na trzy strefy: rozmaryn i sól, pomidory z oliwkami, pesto dodane już po upieczeniu. Dzięki temu sprawdzisz trzy smaki bez robienia trzech osobnych ciast.
Jeżeli focaccia zostanie na drugi dzień, nie podgrzewaj jej długo w mikrofalówce, bo stanie się gumowa. Lepiej skropić ją minimalnie wodą, włożyć na kilka minut do gorącego piekarnika albo odgrzać na suchej patelni pod przykryciem, a potem odkryć, żeby spód odzyskał chrupkość. Starszą focaccię możesz też przekroić i zrobić z niej kanapkę: pesto, mozzarella, pomidor, rukola, oliwa. To bardzo włoskie podejście do resztek: nie wyrzucać, tylko dać im drugie życie.

Focaccia jako rytm włoskiego stołu
Focaccia dobrze pokazuje, że włoska kuchnia nie zawsze potrzebuje skomplikowanych technik. Potrzebuje za to cierpliwości, dobrych składników i wyczucia proporcji. Najpierw jest ciasto, potem oliwa, potem czas. Dopiero na końcu pojawiają się dodatki. Jeśli odwrócisz tę kolejność i zaczniesz od listy efektownych składników, łatwo zrobisz coś ciężkiego. Jeśli zaczniesz od dobrego ciasta, wystarczy rozmaryn i sól, żeby na stole pojawił się wypiek, który znika kawałek po kawałku.
W domowym pieczeniu najważniejsze jest powtarzanie. Pierwsza focaccia może wyjść trochę za niska, druga zbyt wilgotna, trzecia z za mocno spieczonym rozmarynem. To normalne. Po kilku próbach zaczniesz rozumieć, jak zachowuje się Twoja mąka, ile wody lubi ciasto, jak grzeje piekarnik i kiedy najlepiej robić dołki. Wtedy focaccia przestaje być przepisem, a staje się nawykiem: czymś, co można przygotować na weekend, do sałatki, do deski przekąsek, na spotkanie z przyjaciółmi albo po prostu do dobrej oliwy.
Jeżeli szukasz jednego najbezpieczniejszego wariantu na początek, wybierz focaccię z rozmarynem i solą. Jeśli chcesz czegoś bardziej soczystego, zrób wersję z pomidorkami i oliwkami. Jeśli lubisz mocniejsze smaki, sięgnij po kapary, anchois i suszone pomidory. A gdy zależy Ci na aromacie Ligurii, upiecz prostą focaccię i podaj ją z pesto dodanym po pieczeniu. Każda z tych wersji ma sens, jeśli zachowasz umiar i pozwolisz ciastu grać pierwszą rolę.
Właśnie w tym tkwi sekret focacci. To nie jest pizza bez sera ani zwykły chleb z oliwą. To osobny wypiek, który łączy prostotę z ogromną liczbą możliwości. Możesz trzymać się tradycji Genui, inspirować się Apulią, zrobić wersję z oliwkami, pomidorami, pesto albo karczochami. Możesz też potraktować ją jako sposób na spokojniejsze gotowanie: mniej pośpiechu, mniej przesady, więcej zapachu oliwy, drożdżowego ciasta i rozmarynu w kuchni.
Na stole focaccia najlepiej działa wtedy, gdy nie jest samotna. Postaw obok oliwę, kilka oliwek, prostą sałatkę, pomidory, ser, może miskę zupy albo talerz wędlin. Niech każdy odrywa kawałek, macza w oliwie, dokłada coś od siebie. Właśnie tak włoskie pieczywo zmienia posiłek w spotkanie: bez wielkiej ceremonii, ale z poczuciem, że nawet najprostsze składniki zasługują na uwagę.

FAQ
Czym focaccia różni się od pizzy?
Focaccia jest zwykle bardziej chlebowa, mocniej oliwna i często wyrasta już po rozciągnięciu w blasze. Pizza ma cieńszą bazę pod sos i dodatki, a focaccia opiera się głównie na cieście, oliwie, soli i dołkach.
Jaka mąka jest najlepsza do focacci?
Dobrym wyborem jest mąka typu 00, mąka typu 0 lub mąka do pizzy o średnim albo dłuższym czasie wyrastania. Do wariantu w stylu apulijskim można dodać semolinę z pszenicy durum.
Czy focaccię trzeba długo wyrabiać?
Nie zawsze. Przy dobrze nawodnionym cieście często lepiej sprawdza się krótkie mieszanie i kilka delikatnych składań w czasie wyrastania niż długie, agresywne wyrabianie.
Kiedy dodawać pesto na focaccię?
Najlepiej po upieczeniu lub pod sam koniec, gdy focaccia lekko przestygnie. Dzięki temu bazylia zachowa świeższy kolor i aromat.
Dlaczego focaccia wychodzi sucha?
Najczęściej przez zbyt małą ilość wody, za mało oliwy, zbyt krótkie wyrastanie albo zbyt długie pieczenie. Pomaga wyższe nawodnienie, dobra warstwa oliwy w blasze i pilnowanie wypieczenia spodu bez przesuszania środka.